Strategia gry na spadające kurs

Stali gracze bukmacherów szukają różnych sposobów na to, by zmaksymalizować swoje zyski. W tym celu opracowuje się tysiące różnych teorii opartych na statystykach, kursach i innych, temu podobnych wyznacznikach, które mają pomóc nam wytypować właściwy wynik. Dzisiaj przyjrzymy się nieco bliżej systemowi opartemu o spadające kursy, który dla wielu jest tym najbardziej skutecznym, gdyż zazwyczaj wysokość kursów opiera się o statystyki i informacje, które mogą mieć wpływ na ostateczny wynik.

Wysokość kursu, a szansa na wygraną

kalkulator i monetyKursy bukmacherskie ustalane są na podstawie oceny prawdopodobieństwa wystąpienia danej sytuacji. Przyjrzyjmy się temu bliżej na przykładzie meczu tenisowego, gdyż w przypadku zakładu dwudrogowego najłatwiej będzie to zrozumieć.

Załóżmy, że mecz rozgrywają Djokovic i Federer. Większe szanse na zwycięstwo ma ten pierwszy, gdyż Szwajcar boryka się z kontuzją nadgarstka. Znawcy ocenili więc, że Djokovic ma 60% szans na wygraną, a Federer tylko 40%.

Kursy będą rozkładały się następująco:

Djokovic – 1/60 * 100 = 1,67
Federer – 1/40 * 100 = 2,50

Tak wyglądałyby kursy u bukmachera idealnego, który bierze pod uwagę tylko prawdopodobieństwo wystąpienia danego zdarzenia. Świat jest jednak dużo bardziej brutalny i żaden bukmacher nie jest instytucją charytatywną. Z tego też powodu każdy bukmacher uwzględnia w kursach także pewną wartość procentową zwaną marżą, która ma dać mu zysk niezależnie od tego jaki będzie wynik. Obliczanie marży jest już nieco bardziej skomplikowane i żeby nie zawracać nikomu głowy, powiemy tylko, że przy marży 4% (taką posiadają najlepsi bukmacherzy) kursy będą wyglądać następująco:

Djokovic – 1,61
Federer – 2,39

Widać różnicę, czyż nie?

Spadki kursów – skąd się biorą i jak je wykorzystać?

Ze spadkami kursów mamy do czynienia wtedy, kiedy przed zbliżającym się meczem kursy na jedną drużynę bardzo szybko rosną, a na drugą spadają. Jakie jest wytłumaczenie tej sytuacji? Przyczyny mogą być dwie. Pierwsza z nich to fakt, że mamy do czynienia z ustawionym meczem, o którym informacja wyciekła do sieci. Może to być także wiadomość o kontuzji czołowego gracza, problemach finansowych i innych newsach, które mogą mieć wpływ na formę zespołu. W takim przypadku bardzo duzi gracze dokonują nagłych wpłat, które znacząco wahają całym rynkiem. Bukmacherzy nie chcąc być stratni zmieniają kursy na drużyny, tworząc efekt nagłego spadku kursu. Drugi przypadek występuje wtedy, kiedy wielu graczy na podstawie plotki obstawia słabszego zawodnika. Im więcej osób postawi, tym bardziej spadnie kurs.

Spadki kursów znacząco ułatwiają obstawianie. Granie tych typów wymaga jednak sporego doświadczenia i orientacji na sportowych rynkach. O ile spadki kursów dotyczą sprawdzonej informacji, obstawianie ma sens, jeśli jest to tylko plotka – możemy mieć problemy. Koniecznie trzeba więc dokładnie prześledzić skąd wyszła ta informacja i czy ma ona jakikolwiek sens.

Granie spadających kursów jest znakomitym pomysłem i wiele osób osiąga w ten sposób sukces. Jeśli sami chcemy skorzystać z tego systemu – musimy liczyć się z tym, że nauka będzie wiązała się ze sporymi kosztami i dużą ilością poświęconego czasu, ale efekty mogą być tego warte.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Poradnik bukmacherski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *